Wysokie temperatury coraz mocniej wpływają na codzienną organizację pracy w gastronomii. Dla restauracji, hoteli, firm cateringowych czy punktów sezonowych upał oznacza nie tylko mniejszy komfort gości, ale też realne obciążenie dla zespołów pracujących przy piecach, grillach, kuchniach gazowych, zmywarkach i urządzeniach chłodniczych. Teraz temat wraca także w kontekście planowanych zmian w przepisach BHP.
Dzisiaj, 29 czerwca br., Stały Komitet Rady Ministrów ma zająć się projektem rozporządzenia dotyczącym bezpieczeństwa pracy w wysokich temperaturach. Dokument przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ma doprecyzować obowiązki pracodawców i wzmocnić ochronę osób pracujących podczas upałów.
Projekt zakłada wprowadzenie maksymalnych progów temperatury, przy których wykonywanie określonych prac miałoby być czasowo wstrzymywane. Według dotychczasowych założeń praca w pomieszczeniu miałaby zostać wstrzymana po przekroczeniu 35°C, a przy pracy na otwartej przestrzeni — 32°C. Nowe przepisy, według ostatniej wersji projektu, miałyby wejść w życie 1 stycznia 2027 r.
Dla gastronomii to szczególnie istotne. Zaplecza kuchenne należą do miejsc, w których temperatura potrafi szybko rosnąć, zwłaszcza w sezonie letnim, podczas serwisów obiadowych, przy dużym obłożeniu lokalu lub w obiektach bez skutecznej wentylacji i klimatyzacji. Problem może dotyczyć nie tylko kuchni, ale też zmywalni, food trucków, ogródków gastronomicznych, cateringu eventowego i punktów sezonowych.
Projekt przewiduje również, że jeśli obniżenie temperatury w miejscu pracy będzie niemożliwe, pracodawca — w porozumieniu z organizacjami pracowników — będzie ustalał środki organizacyjne ograniczające nadmierne obciążenie cieplne. W praktyce może to oznaczać konieczność lepszego planowania zmian, wprowadzania dodatkowych przerw, rotacji pracowników, reorganizacji produkcji lub zapewnienia miejsc odpoczynku w chłodniejszych pomieszczeniach.
Już dziś pracodawcy mają konkretne obowiązki podczas upałów. Muszą zapewnić pracownikom bezpłatne napoje, gdy temperatura na stanowiskach pracy w pomieszczeniach przekracza 28°C, a przy pracy na zewnątrz 25°C. Napoje powinny być dostępne przez całą zmianę, w ilości odpowiadającej potrzebom pracowników.
Dla właścicieli lokali gastronomicznych planowane przepisy oznaczają, że temperatura na zapleczu przestaje być wyłącznie kwestią komfortu. Staje się elementem bezpieczeństwa pracy, organizacji serwisu i ciągłości działania biznesu. W praktyce warto już teraz sprawdzić stan wentylacji, klimatyzacji, nawiewów, osłon przeciwsłonecznych oraz procedur pracy podczas upałów.
Największym wyzwaniem może być sezon letni, gdy gastronomia pracuje na najwyższych obrotach. Wstrzymanie pracy kuchni w godzinach szczytu oznaczałoby dla lokalu nie tylko przestój, ale też problemy z obsługą rezerwacji, zamówień i wydarzeń. Dlatego przygotowanie do nowych zasad powinno obejmować nie tylko inwestycje techniczne, ale również plan awaryjny dla serwisu, grafiku i produkcji.
Nowe przepisy nie zostały jeszcze przyjęte, ale kierunek zmian jest jasny: ochrona pracowników przed ekstremalnym upałem ma być bardziej precyzyjna niż dotychczas. Dla branży HoReCa to sygnał, że komfort termiczny na zapleczu będzie coraz ważniejszym elementem zarządzania lokalem — obok kosztów energii, higieny, efektywności pracy i bezpieczeństwa żywności.
Oprac. H.Handkowska
Źródło: PAP