Praca w gastronomii – w szybkim tempie, systemie zmianowym i pod presją czasu – jest wyzwaniem dla organizmu i generuje napięcie psychiczne i fizyczne. Dlatego po intensywnym tygodniu nasze ciała i umysły potrzebują regeneracji.
Przed nami kolejny letni weekend. To idealny moment, aby oderwać się od obowiązków, zadbać o samopoczucie i zmienić tryb życia na zdrowszy. Zamiast spędzać wolny czas na kanapie przed telewizorem, warto wybrać najprostszą i najbardziej relaksującą formę aktywności fizycznej – zanurzenie się w chłodnej wodzie i pływanie. Niezależnie od tego, czy wybierzesz pobliski basen, jezioro czy morze, woda to dobry kierunek na najbliższe dni.
Największą zaletą środowiska wodnego jest to, że niweluje siłę grawitacji, przez co nasz organizm staje się lżejszy. Oznacza to, że stawy i kręgosłup, obciążone na co dzień, w końcu mogą odpocząć. Pływanie poprawia krążenie krwi, zwiększa pojemność płuc i redukuje stres. Ponadto chłodna woda obniża temperaturę ciała podczas upałów, co daje uczucie ulgi i przypływu nowej energii.
Styl grzbietowy jest najzdrowszy dla osób pracujących w pozycji siedzącej. Otwiera klatkę piersiową, zmusza do wyprostowania sylwetki i angażuje mięśnie grzbietu oraz pośladków. Odciąża kark i pozwala mięśniom szyi rozluźnić się.
Żabka lub kraul to style pływackie odpowiednie dla osób wykonujących pracę stojącą. Przebywanie przez długi czas w tej pozycji obciąża stopy, kolana i dolny odcinek kręgosłupa. Krew i limfa spływają w dół, co powoduje opuchliznę oraz uczucie „ciężkich nóg”. Woda naciska na ciało, stymulując krążenie krwi i likwidując obrzęki. Kraul z kolei angażuje mięśnie brzucha i pośladków, które wzmacniają i stabilizują zmęczone plecy.

Kraul i styl motylkowy to propozycje dla osób, których praca wiąże się z częstym przenoszeniem produktów. Powoduje ono przeciążenie barków, ramion oraz mięśni wokół łopatek, co prowadzi do napięć i mikrourazów. Dynamiczne rotacje ramion doskonale rozciągają i uelastyczniają te spięte obszary. Angażują one mięśnie naramienne, trójgłowe (tricepsy) oraz mięśnie klatki piersiowej. Taki ruch poprawia ruchomość w stawach i pomaga usunąć ból powstały przy dźwiganiu.
Pływanie to sport bezpieczny, w którym trudno o przeciążenie organizmu tak, jak podczas biegania czy ćwiczeń na siłowni. Nie musisz być mistrzem olimpijskim – wystarczy spokojne, miarowe poruszanie się w wodzie we własnym tempie.
Wykorzystaj ten weekend. Spakuj ręcznik, strój kąpielowy i ruszaj na basen lub nad wodę. Twoje ciało podziękuje Ci za to podczas poniedziałkowej zmiany!
Życzymy udanego, bezpiecznego i pełnego regeneracji weekendu.
oprac. A. Nowaczyk
