Ostatnie dni czerwca to czas, który w zachodniopomorskiej turystyce oceniany jest jako wstęp do najlepszego sezonu wakacyjnego w historii. Tropikalne upały nie wygoniły turystów z plaż. Wręcz przeciwnie. W nadmorskich hotelach i pensjonatach nie było szans na wolne miejsce.
Trzeba przyznać uczciwie, że Pomorze Zachodnie wiele lat pracowało nad tym, by stworzyć bazę hotelową, a także otoczenie turystyczne, które będzie przyciągać nie tylko w sezonie, ale i cały rok. Mamy się czym chwalić i turyści to dostrzegają. Mamy na ten sezon tysiące zapytań. Pierwszy raz od lat to nie będzie dobry sezon na spontaniczne wypady, bo nad Bałtykiem może być ciężko o miejsca. Bałtyk może stać się turystycznym supermocarstwem. Potrzebujemy jeszcze tylko aktywniejszej promocji poza Polską np. w Czechach, Bułgarii, Niemczech czy w krajach, które dzieli od naszego Bałtyku kilka godzin drogi samochodem. Mamy mnóstwo gości w Świnoujściu, Kołobrzegu, Międzyzdrojach czy oczywiście w Rewalu i w Pobierowie, gdzie inwestycja Hotelu Gołębiewski dała naszej turystyce sławę na cały świat – przyznaje Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej. Pierwszy raz od lat hotele mają overbooking. Znam historię naszych hotelarzy, którzy odsyłali klientów do innych hoteli, bo nie było już miejsc. Jeżeli pogoda dopisze to będziemy mieli wspaniały sezon – dodaje.
Bezpieczeństwo podkreślane jest jako największy atut Pomorza Zachodniego – poza atrakcyjnością naszego pasa nadmorskiego, a także cenami, które dla Polaków są często zaporowe, a dla cudzoziemców mogą być atrakcyjne.
Nawet 75% Polaków w tym roku planuje wyjazd wakacyjny z przynajmniej jednym noclegiem w Polsce. Zachodniopomorskie razem z Małopolską i Pomorzem staje się mocną turystyczną trójcą w skali ogólnopolskiej. Mam też wrażenie, że osoby spoza naszego regionu mocniej doceniają wypoczynek nad Bałtykiem – mówi Anna Gardzińska, dyrektor biura Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.
Obłożenie jest wysokie, a apetyty przed sezonem mocno rozbudziły informacje, że naprawdę Polska staje się kierunkiem preferowanym nawet w porównaniu z choćby Albanią czy Bułgarią Mamy najwięcej turystów krajowych, ale nie brakuje także Niemców, Czechów czy coraz częściej także Skandynawów – przyznaje Grzegorz Dobosz, właściciel hotelu Hamilton.
W turystycznych rankingach wygrywa Świnoujście, ale przebojem będzie Pobierowo. Świnoujście rocznie odwiedza ponad 2,5 miliona turystów, co piastuje nadmorski kurort w czołówce miejsc wypoczynkowych nad polskim morzem. Parametry wzrostu turystycznego pozwalają na tezę, że niebawem Świnoujście może nawet wyprzedzić Sopot. Dla inwestorów to ważny wskaźnik pokazujący potencjał Pomorza Zachodniego – mówi Andrzej Spychalski, dyrektor obiektu Wave Świnoujście.
źródło: Północna Izba Gospodarcza
oprac. H.Handkowska
fot. pixabay.com