Nowe uprawnienia inspektorów pracy budzą poważne wątpliwości konstytucyjne

Prawo

Nowe uprawnienia inspektorów pracy budzą poważne wątpliwości konstytucyjne

W ocenie ekspertów mechanizm administracyjnej konwersji umów B2B w umowy o pracę jest niezgodny z Konstytucją RP i może okazać się niemożliwy do stosowania w praktyce. Cel regulacji – walka z fikcyjnym samozatrudnieniem – jest uzasadniony. Problem leży w propozycji rozwiązania, które narusza zasadę swobody umów oraz zasadę proporcjonalności.

Ustawa o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, uchwalona przez Sejm 11 marca 2026 r. i przyjęta bez poprawek przez Senat dzień później, została skierowana przez Prezydenta RP do Trybunału Konstytucyjnego. Eksperci m.in. Think Tank The Company przeanalizowali jej kluczowe przepisy i wskazują na systemowe sprzeczności z zasadami prawa administracyjnego i cywilnego.

Ustawa przyznaje Państwowej Inspekcji Pracy uprawnienie do wydawania decyzji przekształcających umowy B2B w umowy o pracę – jeśli inspektor uzna, że faktyczne warunki współpracy odpowiadają stosunkowi pracy. Procedura jest dwuetapowa: najpierw inspektor wydaje polecenie pracodawcy, a dopiero po jego niewykonaniu wszczyna postępowanie administracyjne zakończone wiążącą decyzją.

Analiza prawna wskazuje na trzy fundamentalne problemy:

Brak podstawy formalnej do wydania decyzji. Konwersja umowy B2B w umowę o pracę jest czynnością prawa prywatnego, nie administracyjnego. Decyzja organu PIP nie jest decyzją administracyjną w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego – co oznacza, że brakuje formalnej podstawy prawnej do jej wydania.

Naruszenie zasady swobody umów. Umowa o pracę powstawałaby bez zgodnych oświadczeń woli pracodawcy i pracownika – jej treść, strony i forma byłyby określane jednostronnie przez organ PIP. Jest to sprzeczne z art. 31 ust. 1-2 Konstytucji RP oraz art. 353¹ Kodeksu cywilnego.

Naruszenie zasady proporcjonalności. Ten sam cel regulacyjny – ograniczenie fikcyjnego samozatrudnienia – można osiągnąć środkami mniej dolegliwymi i zgodnymi z prawem, takimi jak administracyjne kary pieniężne. Decyzja konwersyjna jest reakcją nieproporcjonalną do skali naruszenia.

Autorzy analizy podkreślają, że cel ustawy – ochrona pracowników przed wymuszonym samozatrudnieniem – jest uzasadniony i ważny społecznie. Organizacja wskazuje jednak, że wybrany mechanizm jest nie tylko prawnie wątpliwy, ale może też generować masowe zaskarżanie decyzji PIP, co przeciąży sądy pracy zamiast przyspieszyć egzekwowanie prawa. Alternatywą pozostają proporcjonalne kary administracyjne – skuteczne, zgodne z Konstytucją i stosowane z powodzeniem w innych obszarach regulacji rynku pracy.

Źródło: Think Tank

Oprac.: Zbyszko Zalewski