Czerwcowy długi weekend wyraźnie pobudza rynek krajowych wyjazdów. Po słabszej majówce Boże Ciało 2026 przynosi mocny wzrost zainteresowania pobytami hotelowymi i może być pierwszym sygnałem intensywnego sezonu wakacyjnego. Coraz więcej Polaków decyduje się na krótkie wyjazdy w obiektach o wyższym standardzie, a średnia wartość rezerwacji rośnie szybciej niż liczba samych pobytów.
Z danych Triverna.pl wynika, że liczba rezerwacji na Boże Ciało jest obecnie o 42,5 proc. wyższa niż rok temu. Jeszcze mocniej wzrosła wartość sprzedanych pobytów – o 55 proc. rok do roku. Wyraźnie rośnie także udział tego terminu w całkowitej liczbie rezerwacji.
– Liczba rezerwacji na „czerwcówkę” jest obecnie o 42,5 proc. wyższa niż rok temu, a udział tego terminu w całkowitej liczbie rezerwacji wzrósł o ponad 40 proc. Jeszcze mocniej rośnie wartość sprzedanych pobytów, bo aż o 55 proc. w porównaniu do ubiegłego roku – mówi Krzysztof Dębski, Chief Marketing Officer w Triverna.pl.
Średnia wartość rezerwacji wynosi obecnie 1929 zł. Wzrost napędza przede wszystkim wyższa cena za dobę, która osiągnęła 604 zł, czyli ok. 9 proc. więcej niż przed rokiem. Jednocześnie długość pobytów pozostaje stabilna i wynosi średnio trzy noclegi. Nadal dominują wyjazdy w formule czwartek–niedziela lub środa–sobota.
Eksperci podkreślają, że dla wielu klientów Boże Ciało staje się symbolicznym początkiem sezonu wakacyjnego. Coraz częściej pełni też funkcję „testu” przed głównym urlopem planowanym na lato.
Największy udział w rezerwacjach mają hotele cztero- i pięciogwiazdkowe oraz resorty premium, które odpowiadają za niemal połowę wszystkich pobytów na czerwcowy weekend. Klienci wybierają obiekty oferujące dodatkowe atrakcje, strefy wellness i rozbudowaną infrastrukturę.
Najwyższe średnie wartości rezerwacji osiągają luksusowe resorty – 2341 zł, co oznacza wzrost o 11 proc. rok do roku. W hotelach czterogwiazdkowych średni koszyk wynosi 2208 zł i rośnie o 10 proc. Z kolei w segmencie pięciogwiazdkowym średnia wartość rezerwacji sięga 2109 zł, choć średnia cena za dobę spadła tam do 650 zł. Oznacza to, że część hoteli pięciogwiazdkowych jest obecnie tańsza niż wybrane obiekty czterogwiazdkowe i resorty premium.
Największym zainteresowaniem turystów ponownie cieszy się Pomorze Zachodnie, które odpowiada za 48,1 proc. wszystkich rezerwacji. Kolejne miejsca zajmują Małopolska (15,1 proc.), Dolny Śląsk (11,3 proc.), Pomorze (9,9 proc.) oraz Śląsk (6,2 proc.).
Najbardziej dynamiczny wzrost notuje Małopolska. Udział regionu w rezerwacjach wzrósł aż o 66 proc. rok do roku, co potwierdza rosnącą popularność kierunków górskich i południowej Polski.
Najwięcej turyści wydają na pobyty na Mazurach – średnio blisko 2500 zł za rezerwację. To również najdroższy kierunek pod względem ceny za dobę, która sięga ok. 800 zł. Dla porównania średni koszt pobytu nad morzem wynosi ok. 2000 zł, przy cenach za dobę na poziomie 550–650 zł.
Wśród miejscowości najwyższą wartość sprzedaży generują obecnie Międzyzdroje, Kołobrzeg, Świnoujście oraz Jarosławiec.
Coraz mocniej rośnie także zainteresowanie mniejszymi miejscowościami wypoczynkowymi. Dźwirzyno zwiększyło liczbę rezerwacji aż szesnastokrotnie rok do roku, a Łazy koło Mielna ponad pięciokrotnie. Silną pozycję utrzymują również kierunki górskie i uzdrowiskowe, w tym Zakopane, które notuje ponad 200-procentowy wzrost wartości rezerwacji.
źródło: Triverna.pl.
oprac. H.Handkowska