Pracownicy z zagranicy odgrywają coraz większą rolę w polskiej gospodarce, a szczególnie w sektorach borykających się z niedoborem rąk do pracy. Jak wynika z analiz przywołanych przez „Rzeczpospolitą”, hotelarstwo i gastronomia należą do branż najbardziej uzależnionych od zatrudnienia cudzoziemców.
Według „Raportu o migracji”, przygotowanego przez Deloitte we współpracy z Instytutem Spraw Publicznych i Ipsos, udział pracowników z zagranicy w hotelarstwie i gastronomii przekracza 16 proc. Dla porównania, w transporcie i logistyce wynosi on ponad 14 proc. Eksperci wskazują, że bez migrantów wiele firm miałoby dziś poważne trudności z utrzymaniem działalności.
Dane pokazują również, że na koniec 2024 r. w Polsce było zarejestrowanych ponad 1,29 mln cudzoziemców objętych ubezpieczeniami społecznymi, a wiosną 2026 r. liczba ta wzrosła do około 1,32 mln. Znacząca część z nich pracuje właśnie w sektorach odczuwających największe braki kadrowe, w tym w gastronomii i hotelarstwie.
Zdaniem Aleksandra Łaszka, współautora raportu i eksperta Deloitte, rezygnacja z zatrudniania migrantów nie jest już realnym scenariuszem dla wielu branż. Ograniczenie dostępu do pracowników zagranicznych zwiększyłoby konkurencję o kadry, podnosząc koszty pracy, a w konsekwencji także ceny produktów i usług.
Znaczenie pracowników zagranicznych dla gastronomii potwierdzają również przedstawiciele rynku. Cytowana przez „Rzeczpospolitą” Angelika Szafran, starsza dyrektorka ds. personalnych w McDonald’s Polska, zwraca uwagę, że cudzoziemcy pomagają uzupełniać niedobory kadrowe wynikające ze zmian demograficznych i sytuacji na rynku pracy. W sieci pracuje obecnie około 6 tys. obcokrajowców spośród 38 tys. zatrudnionych osób.
Dla branży HoReCa oznacza to, że pracownicy z zagranicy stają się nie tylko wsparciem operacyjnym, ale jednym z kluczowych elementów stabilizujących rynek pracy. W obliczu starzejącego się społeczeństwa i malejącej liczby osób w wieku produkcyjnym ich znaczenie dla restauracji, hoteli i firm cateringowych będzie prawdopodobnie nadal rosło.
Źródło: PAP
Oprac. H.Handkowska
fot. pixabay.com.pl