Sezon letni na Pomorzu oznacza wzmożone rekrutacje w gastronomii i hotelarstwie. Restauracje, hotele, kawiarnie, lodziarnie i punkty sezonowe szukają pracowników od zaraz, a stawki najczęściej mieszczą się w przedziale od 31 do 45 zł brutto za godzinę. W części ofert, zwłaszcza bardziej wymagających lub związanych z intensywną pracą w kurortach, wynagrodzenia mogą być wyższe.

Z analiz Grupy Progres wynika, że HoReCa odpowiada za największą część wakacyjnych rekrutacji w regionie – ok. 40 proc. wszystkich ofert sezonowych. Poszukiwani są kelnerzy, kucharze, pomoce kuchenne, bariści, barmani, cukiernicy, pracownicy lodziarni, punktów gastronomicznych i cateringu, a także recepcjoniści, personel sprzątający oraz obsługa gości hotelowych.

W gastronomii kelnerzy mogą liczyć zwykle na 35–40 zł brutto za godzinę, kucharze na 41–45 zł, a pomoce kuchenne na 30–36 zł. W fast foodach, lodziarniach i punktach sezonowych stawki wynoszą najczęściej 31–35 zł brutto. Recepcjoniści otrzymują zwykle 35–50 zł brutto za godzinę, a personel sprzątający 32–42 zł. W obiektach premium możliwe są także premie za wydajność, dodatki za intensywność pracy oraz napiwki.

Jak podkreśla Joanna Dargiewicz, dyrektor regionu w Grupie Progres, wiele firm później niż w poprzednich latach podejmuje decyzje rekrutacyjne. Pracodawcy obserwują zainteresowanie klientów i dopiero wtedy wzmacniają zespoły. Oznacza to, że część naborów wciąż trwa, mimo że sezon jest już w pełni.

Zmieniły się też oczekiwania wobec kandydatów. Sama dyspozycyjność i gotowość do pracy w weekendy coraz częściej nie wystarczają. W gastronomii i hotelarstwie liczy się doświadczenie w obsłudze gościa, odporność na tempo pracy, elastyczność oraz umiejętność funkcjonowania w zespole.

Oferty sezonowe często dotyczą pracy zmianowej, także w weekendy i święta. Pracownicy muszą liczyć się z możliwością wydłużenia zmiany, wcześniejszego rozpoczęcia pracy lub dodatkowego dyżuru w dniu pierwotnie wolnym. W wielu przypadkach jest to również praca fizyczna, wymagająca dobrej kondycji.

Pakiety benefitów są skromniejsze niż kilka lat temu, ale nie zniknęły całkowicie. W gastronomii najczęściej pojawia się wyżywienie, w innych branżach także zakwaterowanie, dopłaty do dojazdów, premie frekwencyjne, dodatki weekendowe lub premie za przepracowanie całego sezonu bez absencji.

Rynek pracy sezonowej coraz bardziej przypomina standardową rekrutację. Dla hoteli i restauracji pracownik sezonowy nie jest już tylko osobą do uzupełnienia grafiku. W szczycie sezonu to często pierwszy kontakt gościa z lokalem, a jego przygotowanie może realnie wpłynąć na ocenę całego obiektu.

oprac. H.Handkowska

źródło: Serwis agencji informacyjnej infoWire.pl.

fot. Pixabay

Udostępnij artykuł