Dla sporej część Polaków wypoczywających nad Bałtykiem smażona ryba na obiad to punkt obowiązkowy. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych postanowiła sprawdzić, czy konsumenci otrzymują w nadmorskich smażalniach rzetelną informację o oferowanych daniach.
IJHARS przypomina, że nazwa ryby podana w menu powinna być precyzyjna i nie może wprowadzać konsumenta w błąd. Przykładem jest dorsz atlantycki (Gadus morhua) oraz czarniak (Pollachius virens), określany również jako „dorsz czarny”. To dwa odrębne gatunki ryb różniące się m.in. cechami mięsa i smakiem. Dlatego, jeżeli w lokalu oferowany jest czarniak, to w menu powinien zostać wskazany jego właściwy gatunek, np. jako „czarniak” lub „dorsz czarny”, a nie jako „dorsz” bez dodatkowego doprecyzowania, ponieważ mogłoby to sugerować, że oferowaną rybą jest „dorsz atlantycki”.
W menu powinno być też jasno wskazane, w jaki sposób przygotowano danie. Ryba smażona i ryba pieczona to produkty otrzymywane w odmiennym procesie przygotowania, dlatego konsument powinien otrzymać rzetelną informację o rodzaju oferowanego dania. Jego nazwa powinna uwzględniać również formę elementu kulinarnego ryby, np. dzwonko, tusza czy filet.
IJHARS przypomina także, że w lokalu gastronomicznym powinien być dostępny – bez konieczności proszenia obsługi – szczegółowy wykaz składników wszystkich potraw oraz dodatków, takich jak panierki, surówki czy sosy. Składniki powinny być wymienione w kolejności malejącej, począwszy od tych, których w produkcie jest najwięcej. Dodatkowo składniki powodujące alergie lub reakcje nietolerancji powinny być wyraźnie wyróżnione, aby konsument mógł świadomie dokonać wyboru.
Wyniki kontroli w smażalniach ryb
Skontrolowano łącznie 50 podmiotów, z czego w 38 (76%) ujawniono nieprawidłowości. Kontrole przeprowadzono w sezonowych lokalach gastronomicznych (smażalniach ryb) oraz restauracjach oferujących ryby smażone. Kontrolą objęto łącznie 44 partie w zakresie cech organoleptycznych, 67 partii w zakresie parametrów fizykochemicznych oraz 118 partii w zakresie znakowania.
W wyniku przeprowadzonych badań laboratoryjnych zakwestionowano 8 partii ze względu na podmianę asortymentową (11,9 %), np. zamiast deklarowanej w menu soli (ryby) podawano limandę żółtopłetwą, zamiast dorsza atlantyckiego i morszczuka argentyńskiego – czarniaka (dorsza czarnego).
Nieprawidłowości w oznakowaniu stwierdzono w przypadku 79 skontrolowanych partii (66,9 %). Dotyczyły one m.in.:
- braku wykazu składników, w tym informacji o alergenach;
- niepełnych wykazów składników, w szczególności pomijania składników wchodzących
- w skład składników złożonych (np. mąki kukurydzianej, mąki ryżowej, skrobi ziemniaczanej czy przypraw stanowiących skład panierki);
- nieprawidłowego prezentowania informacji o alergenach (np. braku ich odpowiedniego wyróżnienia w wykazie składników);
- braku zapewnienia konsumentom bezpośredniego i łatwego dostępu do wykazu składników oraz informacji o alergenach;
- stosowania niepełnych lub nieprawidłowych nazw handlowych ryb oraz nazw niezgodnych z wykorzystanym surowcem (np. używanie określenia „dorsz” zamiast „dorsz czarny” lub „czarniak” czy oferowanie „polędwicy z dorsza”, mimo że do przygotowania potrawy wykorzystano polędwicę z plamiaka);
- braku informacji o zastosowanej obróbce technologicznej (np. „smażony”) i rodzaju elementu kulinarnego (np. „filet”);
- deklarowania w menu masy netto porcji niezgodnej z rzeczywistą masą produktu;
- braku informacji, że oferowane danie stanowi zestaw obejmujący np. ziemniaki podawane z masłem, surówki, sos lub panierkę.
Skontrolowane partie często zawierały jednocześnie po kilka nieprawidłowości. W związku ze stwierdzonymi niezgodnościami zastosowano sankcje wynikające z obowiązujących przepisów prawa.
Oprac. Zenon Kubiak
Źródło: Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych
Fot. Franz26/pixabay.com