Ferie zimowe to jeden z najbardziej intensywnych okresów w hotelowej gastronomii. Rodziny z dziećmi oczekują menu, które będzie jednocześnie smaczne, bezpieczne, atrakcyjne wizualnie i szybkie w realizacji. Przy wysokim obłożeniu i dużej rotacji gości oznacza to konkretne wyzwania operacyjne dla zespołów kuchni i obsługi.
– Rodzinne menu na ferie zimowe nie musi oznaczać kulinarnych kompromisów ani organizacyjnego chaosu w kuchni – mówi Dawid Wojciechowski, Executive Chef Copernicus Toruń Hotel. – Kluczem jest prostota oparta na jakości produktów oraz dobrej organizacji pracy. Dzieci oczekują znanych smaków, ale podanych w atrakcyjnej formie: w mniejszych porcjach, z ciekawymi dodatkami i wyraźnymi kolorami. Z kolei dla rodziców istotne są bezpieczeństwo, czytelny skład oraz możliwość wyboru lżejszych, bardziej wartościowych propozycji.
Jak zaznacza, przemyślana karta, spójność konceptu oraz jasna komunikacja w zespole pozwalają sprawnie obsłużyć wzmożony ruch bez obniżania jakości serwisu. – Ferie zimowe to moment, w którym dobrze zaplanowane menu realnie wpływa na satysfakcję gości, a w dłuższej perspektywie także na ich decyzje o powrocie poza sezonem – podsumowuje.
Oprac. H.Handkowska