Matcha coraz częściej pojawia się w kawiarniach, lokalach typu bubble tea i dużych sieciach gastronomicznych. Czy matcha na dobre weszła do mainstreamu?
Jej rosnąca popularność pokazuje, jak zmieniają się zwyczaje konsumentów. Goście nie rezygnują z jakości ani swoich rytuałów, ale oczekują większej dostępności i możliwości dopasowania oferty do planu dnia. Ta sama osoba może jednego dnia odwiedzić wyspecjalizowaną herbaciarnię, a następnego zamówić matchę do biura lub wybrać jej mrożony wariant na wynos.
Rosnące tempo życia nie oznacza, że konsumenci rezygnują z jakości, świadomych wyborów czy własnych rytuałów. Zmienia się natomiast sposób, w jaki chcą z nich korzystać. Ta sama osoba może jednego dnia odwiedzić wyspecjalizowaną kawiarnię, a innego zamówić matchę do biura między spotkaniami. Współczesne kategorie gastronomiczne funkcjonują dziś w wielu formatach, odpowiadając na różne okazje i potrzeby. Rolą platform q-commerce jest ułatwianie dostępu do tej różnorodności i pozostawienie użytkownikowi swobody wyboru – mówi Sasha Vislaus, Communication Lead w Wolt Polska.
Dla gastronomii oznacza to rozwój nowych okazji konsumpcyjnych. Matcha może być elementem rozbudowanego doświadczenia w lokalu, pozycją w sezonowej karcie, napojem funkcjonalnym albo produktem przeznaczonym do sprzedaży na wynos i w dostawie.
Od tradycyjnej czarki do napoju na wynos
Zwyczaj picia sproszkowanej herbaty wywodzi się z Chin, skąd za pośrednictwem buddyjskich mnichów dotarł do Japonii. To właśnie tam rozwinęły się znane obecnie metody uprawy i przygotowania matchy, związane m.in. z regionem Uji oraz japońską ceremonią herbacianą.
Matcha powstaje z tenchy – odpowiednio uprawianych i przetwarzanych liści herbaty, które są mielone na bardzo drobny, intensywnie zielony proszek. Tradycyjnie miesza się go z gorącą wodą za pomocą bambusowej miotełki chasen. Napój może być przygotowany jako delikatniejsza usucha albo znacznie gęstsza koicha.
Ten sposób podawania nadal pozostaje ważny. Jednocześnie matcha wychodzi poza przestrzeń tradycyjnych herbaciarni i dociera do szerszego grona odbiorców. Współczesne kawiarnie proponują zarówno wersję klasyczną, jak i matcha latte, napoje mrożone oraz kompozycje z owocami, syropami i dodatkami deserowymi.
Wiele wariantów, jeden kierunek
Rozwój kategorii dobrze widać w ofertach lokali gastronomicznych. Obok klasycznej matcha latte pojawiają się warianty wysokobiałkowe, napoje na bazie roślinnych zamienników mleka oraz sezonowe kompozycje z mango, truskawkami, bananem czy białą czekoladą.
W punktach bubble tea matcha jest łączona z tapioką, mlekiem, owocami i dodatkami deserowymi. W kawiarniach funkcjonuje jako alternatywa dla kawy, natomiast duże sieci wykorzystują ją jako składnik mrożonych napojów sezonowych.
Wejście matchy do masowej gastronomii nie oznacza końca jej tradycyjnej odsłony. Herbata przygotowana zgodnie z japońskim rytuałem, latte z wyspecjalizowanej kawiarni oraz owocowy napój na wynos odpowiadają na odmienne potrzeby i okazje.
Podobną drogę przeszła wcześniej kawa. Funkcjonuje jednocześnie jako produkt specialty, domowy rytuał, napój zamawiany w dostawie i pozycja w menu największych lokali. Poszczególne formaty nie muszą ze sobą konkurować – mogą docierać do różnych grup odbiorców.
Dodatkowy kanał sprzedaży
Matcha dobrze odnalazła się również w dostawie. Dla lokali z rozbudowaną ofertą oznacza to możliwość docierania do klientów poza bezpośrednim sąsiedztwem oraz zwiększania sprzedaży bez rozbudowy sali konsumenckiej.
Część platform umożliwia rozpoczynanie wyszukiwania od konkretnego produktu, a nie wyłącznie od nazwy restauracji lub sklepu. Dzięki temu lokal może pojawić się w wynikach na etapie, gdy użytkownik poszukuje określonego napoju, ale nie zdecydował jeszcze, gdzie go zamówi.
Z punktu widzenia gastronomii dostawa pozostaje dodatkowym kanałem sprzedaży, a nie zamiennikiem bezpośredniej relacji z gościem. Pozwala jednak wykorzystać rosnącą popularność konkretnej kategorii i docierać do osób, które w danym momencie nie mogą odwiedzić lokalu.
Historia matchy pokazuje, że tradycyjny produkt może funkcjonować równocześnie w wielu formatach – od ceremonii herbacianej przez autorską kawiarnię po napój na wynos i dostawę. Dla branży HoReCa najważniejsze jest to, że każdy z tych formatów odpowiada na inną okazję konsumpcyjną.
Źródło: Wolt
oprac. H.Handkowska