Po raz dwunasty odbył się we Wrocławiu największy festiwal kulinarny w Europie. 12 kuchni narodowych, ponad 20 szefów kuchni i tysiące dań zostało wydanych w ramach imprezy.

Na początku czerwca Wrocław ma swoje kulinarne święto – festiwal „Europa na Widelcu”, który odbywa się już po raz dwunasty. Wydarzeniu patronuje pomysłodawca Robert Makłowicz. W tym roku spotykano się przy wspólnym stole w myśl hasła „Apetyt na dobre relacje. Wspólny posiłek, jednoczy, cieszy i godzi”, ponieważ rok 2022 to Rok Dobrych Relacji. Na tę imprezę z Polski i zagranicy przyjechało ponad 10 tysięcy odwiedzających.

Parada szefów kuchni

Wydarzenie rozpoczęło się od parady szefów kuchni reprezentujących wybrane europejskie kraje: Francja, Włochy, Hiszpania, Niemcy, Czechy, Grecja, Chorwacja, Bułgaria, Węgry oraz Ukraina i Polska. Był też specjalny stół najlepszych deserów europejskich, a także nowość: polska kuchnia wege. Każdy z kucharzy przygotował z danego państwa 2-3 dania w ilości około 2000 porcji.

Tym razem, poza dolnośląskimi szparagami i truskawkami mieliśmy bardzo mocną reprezentację miejscowych kiszonek, lokalnych piw, miejscowych win, po prostu fragment kultury tej ziemi, bo nikogo już nie trzeba przekonywać, że kultura kulinarna jest fragmentem kultury w ogóle – powiedział podczas konferencji prasowej ambasador wydarzenia Robert Makłowicz.

 12 kuchni narodowych

Szefowie kuchni z niecierpliwością czekali 2 lata na powrót tej największej imprezy kulinarnej w Europie. To właśnie dzięki ich staraniom i pracy powstały niesamowite dania. Kuchnię dolnośląską reprezentował szef kuchni z Art Hotelu Grzegorz Pomietło.

Na tegoroczną Europę przygotowałem zupę z pokrzywy ze szparagami, pierogi z twarogiem, szparagami i amarantusem oraz policzki wieprzowe duszone w cydrze z truskawkami i warzywami korzeniowymi. Przez cały tydzień turyści i wrocławianie mogli spróbować tych specjałów w naszej specjalnej festiwalowej karcie – tłumaczy Grzegorz Pomietło.

Wybrane restauracje w tygodniu poprzedzającym festiwal serwowały dania, które w tysiącach porcji trafiły także na finał imprezy.

Kuchnia wege

Nowością na festiwalu była polska kuchnia wege reprezentowana przez diet coacha Katarzynę Gubałę i szefa kuchni Arkadiusza Dziakowskiego. Kuchnia roślinna pojawiła się w postaci smalcu z fasoli z kiszoną cebulą oraz chłodnika na jogurcie i mleku roślinnym z zakwasem buraczanym, liśćmi rzodkiewek i twistem w postaci wędzonego tofu.

Na biesiadę przygotowałam dwa tysiące porcji chłodnika, które rozeszły się w 3 godziny. To świadczy, że wege dania są już złotym standardem w europejskiej kuchni – opowiadała Katarzyna Gubała.

No i nie możemy zapominać o kiszonkach w naszej zdrowej kuchni – zaznaczał Arkadiusz Dziakowski, szef kuchni, ale także właściciel marki kiszonych warzyw „Zdrowy Ferment”. Podczas pokazu kulinarnego na scenie dorzuciliśmy z Kasią do dań kiszone szparagi, tofu i brokuły. Tysiącom uczestników pokazaliśmy też jak ukisić brzoskwinie na lemoniadę.

Pierwsza europejska biesiada odbyła się 4 czerwca 2009 roku – Wrocław świętował w ten sposób rocznicę pierwszych wolnych wyborów.

Fot: Przemysław Winiarski

Tekst: Katarzyna Gubała

oprac. red.