Jak co miesiąc dzielimy się z Państwem raportem z produkcji naszych wydań – RAPORT Z DRUKU 08-2025 (sierpień 2025). Choć PBC „nakład kontrolowany” nie nakłada na nas takiego obowiązku, publikujemy te dane w trosce o przejrzystość i rzetelność. Zachęcamy jednocześnie reklamodawców, aby oczekiwali podobnych zestawień także od innych wydawców branżowych, ponieważ to one zawierają wiarygodne informacje dotyczące wielkości nakładu i zużycia papieru.
17 marca br. wystosowaliśmy apel do władz Polskich Badań Czytelnictwa (właściciela znaku „NAKŁAD KONTROLOWANY”) o zaostrzenie wymogów kontroli wydawców branżowych. Wnioskowaliśmy o rozszerzenie dokumentacji weryfikowanej przez audytora o raporty z maszyn drukarskich.
Taki dokument, którego wygenerowanie zajmuje zaledwie kilka sekund, (co potwierdziły nam zarówno drukarnie arkuszowe, jak i rolowe), jest ostatecznym i niepodważalnym potwierdzeniem faktycznie wydrukowanej ilości deklarowanego nakładu każdego wydawcy branżowego. Od kilku miesięcy udostępniamy reklamodawcom do wglądu raporty dotyczące kolejnych wydań tytułów naszego wydawnictwa. Potwierdzają one nie tylko druk deklarowanych nakładów „Poradnika Handlowca” oraz „Poradnika Restauratora”, ale także ilość zużytego do produkcji papieru, jego wagę czy czas pracy maszyn (parametry te zmieniają się wraz z objętością poszczególnych wydań miesięczników).
PBC, po pozytywnej opinii Rady Badania ds. Audytu (składającej się m.in. z przedstawicieli: Agora S.A., Polska Press Sp. z o.o., Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o.), wysłało 9 maja br. do 12 branżowych wydawców zrzeszonych w tej organizacji zapytanie i ankietę dot. ww. postulatu, akcentując w piśmie wprowadzającym podnoszony przez nas problem ocenianego z wysokim prawdopodobieństwem zaniżania cen powierzchni reklamowych przez niektóre tytuły – do poziomu poniżej progu opłacalności druku deklarowanego nakładu – co może zaburzać uczciwą konkurencję i podważać wiarygodność rynku.
Niestety, z informacji otrzymanych od PBC 23 czerwca br. dowiedzieliśmy się, że zaledwie 3 wydawców (w tym nasze wydawnictwo) poparło rozszerzenie dokumentacji wymaganej przy audycie nakładu kontrolowanego o ww. raporty. Takie stanowisko środowiska prasy branżowej, a jednocześnie brak bardziej stanowczych działań PBC w imię ochrony dobrego imienia znaku „nakład kontrolowany”, są dla nas dalece zastanawiające.
Mimo pozytywnych wyników audytów oraz eksponowania znaku „nakład kontrolowany” historia Związku Kontroli Dystrybucji Prasy (dziś PBC) pokazuje, że nie wszyscy wydawcy branżowi mogą być tak rzetelni i transparentni, jak wynikałoby z ich deklaracji i ofert. Zwracamy uwagę na to, że w przeszłości takie sytuacje miały już miejsce.
Czy wobec popularnych w niektórych tytułach praktyk (m.in. korzystania z pośredników druku, zlecania produkcji czasopism w wyjątkowo drogich zakładach poligraficznych oraz wspomnianego zaniżania cen powierzchni reklamowych) przynależność do PBC, przy braku zmian w przepisach kontroli nakładów, nadal ma sens? Ile jest wart audyt nakładu pomijający rzetelne raporty z maszyn drukarskich? Audytor nie ma możliwości przeprowadzenia krzyżowej kontroli wydawcy i drukarni, a przecież to właśnie druk, obok rosnących kosztów dystrybucji pocztowej, stanowi najdroższy element działalności wydawniczej.
Choć PBC – „nakład kontrolowany”– od nas tego nie wymaga, będziemy przekazywać naszym reklamodawcom i czytelnikom (póki co także władzom PBC), raporty z druku „Poradnika Restauratora” i „Poradnika Handlowca”. Czujemy się do tego zobligowani.
Co istotne, producenci, z którymi współpracujemy, popierają naszą inicjatywę. W ich ocenie media branżowe powinny ujawniać raporty druku. Koszty reklamy muszą być bowiem ustalane na podstawie rzeczywistego, a nie deklarowanego nakładu każdego tytułu w segmencie prasy gastronomicznej i handlowej. Tylko wtedy możliwe są rzetelna kalkulacja efektywności kampanii oraz właściwa ocena zwrotu z inwestycji reklamowej.
Zachęcamy naszych konkurentów do publikacji takich raportów. W wydawnictwie nie mamy nic do ukrycia, a oba magazyny cieszą się mianem najbardziej wiarygodnych i opiniotwórczych w swoich branżach, nie tylko dzięki doskonałemu dotarciu do adresatów, ale także merytorycznej zawartości naszych czasopism branżowych.
Szczegółowy raport z druku sierpniowego wydania „Poradnika Restauratora” to dane wyeksportowane prosto z maszyny drukarskiej, zawierające dokładne informacje o wielkości nakładu (i jego nadwyżce), tonażu zużytego papieru i farb czy czasie produkcji. Zapraszamy do pogłębionej analizy i wyciągania wniosków.
Wiesław Generalczyk
Heidi Handkowska