Sylwester i karnawał tworzą dla gastronomii jeden z najbardziej dochodowych okresów w roku, a zainteresowanie wspólnym świętowaniem wśród firm rośnie z sezonu na sezon. Po trendzie na firmowe wigilie coraz większą popularność zyskują także noworoczne kolacje, business brunches oraz karnawałowe eventy organizowane w restauracjach, hotelach i lokalach specjalizujących się w przygotowywaniu imprez.
Przedsiębiorstwa chętnie przenoszą integrację z biura do eleganckich przestrzeni gastronomicznych, a firmy cateringowe odnotowują rekordowe zapytania o tematyczne menu, live cooking czy propozycje premium. Trend ten sprawia, że grudzień i styczeń stają się strategicznymi miesiącami dla branży – dobrze przygotowana, zróżnicowana i odpowiednio wcześnie zaplanowana oferta karnawałowo-noworoczna może zdecydować o optymalnym wykorzystaniu potencjału tego sezonu.
MENU – KREATYWNIE I KOMPLEKSOWO
W restauracjach, hotelach i firmach cateringowych coraz bardziej widoczny jest trend łączenia klasyki z kreatywną interpretacją – menu świąteczne i karnawałowe to dziś tradycyjny zestaw: barszcz z uszkami, karp czy pierogi, ale też alternatywne wersje i nowoczesne opcje, które przyciągają uwagę gości chcących czegoś więcej. Obok smażonego karpia można zaoferować ryby w aromatycznych zalewach czy zapiekane z nietypowymi dodatkami – co pozwala odświeżyć menu bez zerwania z tradycją znaną z domowego stołu. Istotne są też wariacje na temat zup: borowikowa, krem z dyni lub barszcz z suszonymi owocami mogą stanowić ciekawą alternatywę dla tych popularnych, zwłaszcza jeśli przygotuje się je w eleganckiej wersji – z liofilizowanymi dodatkami, olejem truflowym albo świeżymi ziołami.
Dariusz Sienicki, szef kuchni Garage Grill & Bar, członek Klubu Szefów Kuchni, zauważa, że w kontekście imprez firmowych, gdzie ważne są swoboda i networking, świetnie sprawdzają się dania, które łatwo zjeść bez konieczności używania sztućców: koreczki warzywne i mięsne, minikanapki i tartinki albo małe desery, np. miniserniczki, praliny czy makaroniki. Ciekawym pomysłem na noworoczny catering jest podzielenie stołów na różne tematyczne strefy, takie jak strefa azjatycka: sushi, kimchi, pierożki dim sum lub strefa śródziemnomorska: oliwki, sery, owoce morza, focaccia. Inne pomysły?
– Strefa polska w nowoczesnym wydaniu np. żurek w minibułeczkach, pierogi w wersji finger food. Nie może zabraknąć deserów w lekkiej, nowoczesnej formie: musy owocowe w szklaneczkach, minibezy z kremem i owocami czy czekoladowe fondue z owocami – wymienia.
Lokale kuszą klientów firmowych pakietami „all inclusive”: zimnymi przekąskami (galantyny, sałatki, wędzone ryby), gorącym bufetem (gulasze, pieczone mięsa, nadziewane warzywa), stacjami „live cooking” (np. pierogi, kluski) oraz deserami – tradycyjnymi, takimi jak makowiec czy kompot z suszu, a także nowoczesnymi: musy, desery w porcjach, lekkie ciasta. Dzięki temu powstaje odpowiedź na oczekiwania szerokiego grona odbiorców – od pracowników ceniących klasykę, po tych, którzy wolą nowoczesne smaki lub opcje roślinne – co zwiększa szansę na to, że klienci wrócą przy kolejnej okazji.
ZANURZENI W ZIMOWYM KLIMACIE
Zimowe ożywienie w gastronomii nie kończy się wraz ze świętami – trwa aż do ostatnich dni karnawału, a jego atmosferę tworzy nie tylko menu, lecz także odpowiednio zaaranżowana przestrzeń.
– W tym roku sezon świąteczno-noworoczny wyraźnie pokazuje, że firmy oczekują czegoś więcej niż standardowej kolacji. Rośnie zapotrzebowanie na dobrze zaprojektowane doświadczenie – od przestrzeni, po obsługę i menu – mówi Marcin Capała, Dyrektor Generalny Pałacu Mała Wieś – coraz popularniejsze są również firmowe spotkania noworoczne, które przedłużają gastronomiczny boom na styczeń i pozwalają branży płynnie wejść w kolejny rok – dodaje.
Lokale przeważnie stawiają więc na estetykę sprawdzającą się zarówno w grudniowym, jak i styczniowym kalendarzu wydarzeń: elegancki minimalizm, nastrojowe oświetlenie, naturalne dekoracje i subtelne akcenty kolorystyczne, budujące ciepły, zimowy klimat. Popularne są aranżacje oparte na stonowanej palecie – biel, beże, butelkowa zieleń, głęboki granat czy złoto – które świetnie komponują się z charakterem rodzinnej kolacji, a jednocześnie karnawałowego eventu. W karnawale rośnie także znaczenie scenografii świetlnej: lampiony, drobne punkty LED, świece, a czasami nawet subtelne instalacje świetlne, dodające wnętrzu blasku. Hotele i restauracje chętnie korzystają też z trendu „natural winter”: kolory ziemi, drewno, wiklina, świeże gałązki, suszone rośliny, proste ceramiczne naczynia czy tekstylia z lnu i wełny, tworzące atmosferę przytulnej elegancji. Karnawał pozwala natomiast wprowadzić więcej dynamiki – tu mamy np. lustrzane dodatki, szkło, a nawet elementy glamour. Ostatecznie chodzi o stworzenie przestrzeni, gdzie goście będą chcieli spędzać czas: przy stole, na parkiecie i podczas firmowych spotkań – takiej, która kojarzy się z przyjemnym zimowym otuleniem, ale równocześnie daje energię do świętowania.
Beata Woźniak
Fot. pixabay.com.pl