28 maja przypada Światowy Dzień Hamburgera. Choć jeszcze kilka lat temu burger kojarzył się głównie z fast foodem, dziś funkcjonuje już praktycznie w każdym segmencie rynku HoReCa — od food trucków i burgerowni po restauracje premium oraz hotele. Coraz częściej pojawiają się także wersje autorskie, sezonowe i premium, oparte na lokalnych składnikach, kraftowych bułkach czy dojrzewającej wołowinie.
Klasyka nadal wygrywa
Największą popularnością wciąż cieszą się klasyczne kompozycje z wołowiną i serem. W menu lokali gastronomicznych nadal dominują cheeseburgery, bacon burgery oraz smash burgery, które w ostatnich latach mocno zyskały na popularności. Jednocześnie rośnie segment burgerów roślinnych i wegetariańskich, odpowiadających na zmieniające się preferencje części konsumentów.
Dla gastronomii burger pozostaje produktem wyjątkowo uniwersalnym. Sprawdza się zarówno w dostawie, jak i sprzedaży na miejscu, pozwala łatwo budować sezonowe wkładki menu i dobrze współpracuje z ofertą dodatków, napojów czy dań sharingowych.
Burger dawno przestał być tylko fast foodem
Historia hamburgera sięga XIX wieku i wywodzi się od tzw. „Hamburg steak”, czyli siekanego kotleta wołowego pochodzącego z niemieckiego Hamburga. To właśnie stamtąd danie trafiło do Stanów Zjednoczonych wraz z europejskimi emigrantami, by z czasem stać się jedną z najbardziej rozpoznawalnych potraw na świecie.
Dziś burger jest nie tylko elementem kuchni amerykańskiej, ale także ważną częścią nowoczesnej gastronomii — szczególnie w segmencie casual dining, delivery oraz street food. Światowy Dzień Hamburgera dla wielu restauracji stał się okazją do organizowania promocji, premier nowych pozycji menu czy specjalnych akcji marketingowych.
oprac. H.Handkowska
fot. Bidfood (Farutex Sp. z o.o.)