Światowy rynek mrożonek stabilnie rośnie. Według danych Mordor Intelligence, do 2031 r. globalny rynek żywności mrożonej, którego wartość w 2026 r. szacowana była na 326,83 mld USD, ma wzrosnąć do 414,55 mld USD przy CAGR, czyli skumulowanej rocznej stopie wzrostu na poziomie 4,87%. Zdaniem Frigo Logistics, krajowy rynek mrożonek ma duży potencjał wzrostu, a jego pełne wykorzystanie wymaga dalszego budowania świadomości konsumentów na temat jakości i zalet produktów mrożonych.
– Postrzeganie mrożonek w Polsce wciąż w dużej mierze wynika z utrwalonych nawyków żywieniowych i ograniczonej wiedzy o procesie mrożenia. Część konsumentów kojarzy mrożone produkty z niższą jakością, choć nowoczesne technologie pozwalają zachować wartość odżywczą i świeżość na bardzo wysokim poziomie. Rynek jednak dynamicznie się zmienia, a świadomość korzyści rośnie – mówi Jarosław Kołodziejski, dyrektor zarządzający ds. magazynowania Frigo Logistics.
Przekonania przekładają się na liczby. Według danych niemieckiego instytutu DTI, zajmującego się badaniem rynku produktów mrożonych, w 2024 roku spożycie mrożonek w Niemczech wyniosło 101 kg na gospodarstwo domowe. Dla porównania, według danych YouGov, w okresie od maja 2024 do kwietnia 2025 roku, polskie gospodarstwa domowe zakupiły ich tylko 25 kg w skali roku. Co istotne, przy ograniczonej aktywności konsumentów, Polska pozostaje jednym z największych eksporterów mrożonych warzyw i owoców.
Potencjał do zmiany
Dobrym przykładem tego, jak percepcja wpływa na wybory zakupowe, jest segment pieczywa i wyrobów cukierniczych. Zarówno piekarnie, jak i sieci handlowe korzystają z technologii odpieku produktów mrożonych, aby zapewnić klientom stałą dostępność świeżego i ciepłego asortymentu przez cały dzień. Dla konsumentów jest to naturalny element oferty – większość z nich nie analizuje procesu produkcji, koncentrując się przede wszystkim na jakości i świeżości końcowego produktu.
– Odpiek polega na dokończeniu procesu wypieku pieczywa, które zostało zamrożone na wcześniejszym etapie produkcji. To powszechnie stosowana technologia, dzięki której piekarnie oraz sieci handlowe mogą elastycznie reagować na zmienne zapotrzebowanie i zapewniać klientom świeże produkty przez cały dzień. Takie rozwiązanie wspiera również ograniczanie marnotrawstwa oraz ułatwia przygotowanie się do okresów zwiększonej sprzedaży, kiedy konieczne jest dostarczenie większych wolumenów określonych produktów, np. bab wielkanocnych czy pączków – mówi Jarosław Kołodziejski.
Jak podkreśla Kołodziejski, dalszy rozwój segmentu mrożonek w dużej mierze zależy od stopniowego wzmacniania świadomości kategorii oraz klarownego komunikowania jej zalet. Rynek korzysta na tym, gdy konsumenci lepiej rozumieją procesy stojące za produkcją i dystrybucją żywności mrożonej, co sprzyja bardziej świadomym decyzjom zakupowym i stabilniejszemu popytowi.
– Nie wszyscy konsumenci są świadomi, że część produktów dostępnych w kategorii świeże – takich jak desery, mięso czy ryby – przechodzi wcześniej etap mrożenia. To standardowy element procesu, który pozwala utrzymać wysoką jakość i bezpieczeństwo żywności. Zrozumienie tego mogłoby pomóc konsumentom spojrzeć na produkty mrożone z większym zaufaniem i traktować je jako pełnoprawną alternatywę w codziennej diecie – podsumowuje Kołodziejski.

Oprac. A. Nowaczyk
Źródło: 24/7 Communication