Branża gastronomiczna jeszcze przez chwilę mierzyć będzie się ze skutkami zamknięcia lokali w związku z próbą zapobiegania rozprzestrzeniania się koronawirusa. Dziś nie tylko nie wiadomo, kiedy nastąpi ponowne otwarcie restauracji, ale także w jakiej formie będą mogły one działać, czy też jak gościć klientów. Wiadomo natomiast, że w tym szczególnym czasie należy zadbać o swoje kanały społecznościowe, tak aby na bieżąco pozostawać w kontakcie ze swoimi klientami i dać choć namiastkę tego, co klienci obok jedzenia cenią najbardziej – wyjątkową obsługę.

Facebook i Instagram to dziś jedne z niewielu narzędzi, dzięki którym jako restaurator, będziesz mógł utrzymać kontakt ze swoimi klientami. Oczywiście pozostają jeszcze bardziej spersonalizowane formy, takie jak mailing czy wysyłka sms-ów, które są jednak możliwe tylko wtedy, jeśli zadbałeś wcześniej o stworzenie bazy swoich stałych klientów i przestrzegałeś związanych z tym obowiązków prawnych, mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa danych.
Pozostając jednak przy mniej skomplikowanych i znanych wszystkim serwisom społecznościowych, wykorzystaj je optymalnie i spraw, że pozostaniesz zauważony przez tych, którzy będą chcieli cię już wkrótce odwiedzić.

Styl komunikacji w sieci

W bieżącej komunikacji staraj się budować atmosferę i wizerunek takie, jakie naprawdę klient może spotkać w Twojej restauracji. Zastanów się, nad kilkoma cechami, którymi mógłbyś opisać swoje miejsce? Czym wyróżnia się obsługa, której goście mogą doświadczyć? Jesteście nowocześni, a może stawiacie na tradycję? Każdy może poczuć się w Twoim lokalu jak w domu, czy macie bardziej formalny styl bycia? Na co dzień jest gwarno, macie kącik dla dzieci, wpuszczacie zwierzaki, a może stawiacie na intymność? Zadaj sobie kilka pytań, a odpowiedzi które znajdziesz wykorzystaj jako wskazówkę, jaki styl kontaktu ze swoimi klientami w sieci przyjąć.

Inspiracja na wagę złota

Czasami warto także sięgnąć po inspirację. Na pewno podglądasz różne restauracje, te które są Twoją potencjalną konkurencją, ale też te, które mogą być w zupełnie innej części Polski, ale zerkasz na nie z zazdrością, ciekawością lub po prostu sympatią. Na pewno w ich komunikacji są elementy, które dziś mogą być dla Ciebie podpowiedzią, co sam mógłbyś zrobić. Inspirowanie się nie jest złe, jednak nie kopiuj w całości, zawsze dodawaj coś od siebie. Jeśli nie brakuje Ci odwagi, nie krępuj się i oznaczaj inne miejsca, które sam lubisz. Branża gastronomiczna, szczególnie teraz powinna trzymać się razem i wspierać w swojej działalności.

Poniżej wrzucam krótkie zestawienie miejsc, które według mojej opinii doskonale dziś radzą sobie z komunikacyjnymi wyzwaniami. A Ty, co byś dopisał do tej listy od siebie?

Zamieszanie - cocktail bar

To pierwszy w Polsce lokal, który działa w myśl koncepcji ready to drink już od 2017 roku. To miejsce, do którego przychodzi się dla wyjątkowej receptury drinków, których karta często się zmienia. To także miejsce, w którym w weekendy DJ gra muzykę na żywo, sprawiając że w ciepłe dni kilka kroków od warszawskiego Ronda Charles’a de Gaulle’a zbiera się mnóstwo osób. Co robi dziś koktajlbar, który nie może w tradycyjny sposób przyjąć swoich gości? Aranżuje wieczory w domach swoich gości, udostępniając relacje LIVE, w trakcie których klienci mogą słuchać muzyki na żywo miksowanej z baru.

Bibenda

To warszawska restauracja, która sama o sobie pisze, że jest miejscem świętowania jedzenia i picia. Na co dzień serwuje dania z sezonowej karty, które służą dzieleniu się z towarzyszami obiadu czy kolacji. Kiedy pozostają zamknięci przez koronawirus, wprowadzono po raz pierwszy usługę zamówień weekendowych obiadów, które samodzielnie, ze wskazówkami szefa kuchni, przygotowuje się w domu. Dla przybliżenia idei i zainteresowania ofertą, Bibenda wrzuca zdjęcia oraz filmy, na których pokazuje, o co w tym wszystkim chodzi, co znajduje się w poszczególnych daniach i czego można się spodziewać je zamawiając.

Reginabar

Reginabar to kolejne warszawskie miejsce, w którym można nie tylko zjeść, ale przede wszystkim także napić się drinka. Co robi koktajlbar, który nie może normalnie funkcjonować? Wprowadza do swojej oferty na wynos, a także wysyłkowej do innych miast, mini bar Reginy. Zamawiając go otrzymujemy gotowe premixy koktajli, do których wystarczy w domowych warunkach dodać alkohol. W jaki sposób Reginabar wypromowała tę usługę? Nie tylko na swoich kanałach społecznościowych, ale także wysyłając wcześniej mieszanki do zaprzyjaźnionych influencerów.

Twoja wina

Poznańska Twoja wina słynie z luźnej, nieformalnej atmosfery, którą zapewnia sam właściciel, którego często można spotkać w lokalu. W czasie pandemii miejsce nie tylko rozwinęło swoją ofertę w dowozie, ale także połączyło siły z innymi poznańskimi gastronomami i stworzyło w swojej przestrzeni lokalny sklep z produktami, które do tej pory wykorzystywane były w kuchni. Komunikacja na FB i Instagramie jest naturalna i nienachalna, zupełnie taka jak w czasach normalnego działania Twojej winy, często prowadzona z perspektywy właściciela, który samodzielnie odpowiada za to, jak wyglądają kanały.

Karakter

Krakowski Karakter stawia na transparentność. Pierwszą treścią, jaką można zobaczyć po wejściu na ich fanpage jest zdjęcie w tle, które przedstawia kucharzy w maskach ochronnych oraz rękawiczkach. Następnie przyklejony do góry strony post, który informuje o tym, jak miejsce radzi sobie w czasach pandemii. Codzienna komunikacja pokazuje nie tylko dania, które opuszczają restaurację, ale także zespół, który m.in. personalizuje torby, w których zamówienia trafiają do klientów. Takie działania i treści budują relację pomiędzy restauracją a klientem i sprawiają, że myśli się o niej z jeszcze większą sympatią.

Nice to fit you

Na koniec nie restauracja, ale firma cateringowa, która działa w wielu miastach całej Polski. Tutaj komunikacja nie różni się od tej, jaką na co dzień prowadzi firma, warto jest jednak zwrócić na aktywność, która powstała w wyniku reakcji na zapytania klientów, które pojawiły się w wyniku koronawirusa. Klienci licznie pytali o to, jakie procedury bezpieczeństwa zapewnia firma pracownikom oraz czy dostarczane posiłki na pewno są odpowiednio zabezpieczone. Firma zdecydowała się nie tylko odpowiedzieć poprzez dokładne oświadczenie, ale także tworząc krótki filmik, który jest obecnie pierwszą treścią, jaką widzą osoby wchodzące na jej fanpage. Aktywność spotkała się z wieloma pozytywnymi komentarzami i dobrym odbiorem, co na pewno przełożyło się na zaufanie klientów do firmy, a pewni i przekonało kilku tych, którzy wcześniej nie byli do końca przekonani.

Karolina Gajewska

Group Project Manager

Q&A Communications

 

fot. pixabay.com.pl

Najpopularniejsze