W czasach gdy każdy łapał się za głowę, myśląc „co dalej”, i biegł po płyn do dezynfekcji oraz do sklepu po papier toaletowy, my zerknęliśmy na dane i zobaczyliśmy: ponad 22% ludności Warszawy to osoby wieku 60+. To nasi rodzice, dziadkowie, sąsiedzi i wszyscy ci, których widujemy codziennie w tramwajach, warzywniakach i piekarniach.

 

To właśnie oni są najbardziej zagrożeni – wirus zabija najczęściej seniorów. Nie wiedzieliśmy, jak utrzymać naszych pracowników. 

Wiedzieliśmy, że mamy kuchnie, mamy cudownych ludzi gotowych do pracy oraz to, że musimy działać, bo nie będziemy siedzieć bezczynnie w tej sytuacji! 

Seniorzy byli bliscy naszemu sercu od jakiegoś już czasu, nasze działania międzypokoleniowe jako Grupa Warszawa rozpoczęliśmy pod koniec stycznia tego roku. Nie mieliśmy jednak jak ich kontynuować, gdyż wirus pokrzyżował nam plany. 

Stworzyliśmy więc program #PosiłekdlaSeniora, który jest szansą na pomoc nie tylko potrzebującym 60+, lecz także pracownikom gastronomii, którzy w obecnej sytuacji zostali bez szansy na pracę.

21 marca jako warszawska grupa gastronomiczna zainaugurowaliśmy akcję #PosiłekDlaSeniora, której celem jest niesienie pomocy grupie najbardziej zagrożonej na skutki panującej pandemii wirusa SARS-CoV-2.

Pierwsze posiłki trafiły do seniorów po czterech dniach zbiórki (zrzutka.pl/z/posilekdlaseniora), tj. we wtorek 24 marca. Zaczynaliśmy od 50 paczek, które składają się z czterech pełnowartościowych posiłków. Na dzień dzisiejszy rozwieźliśmy już ponad 12 000 posiłków oraz aktualnie zwiększyliśmy liczbę wydawanych paczek do 1 000 posiłków dziennie. Ruszyliśmy także z akcją we Wrocławiu i działamy nad kolejnymi miastami.

Lista oczekujących i potrzebujących wciąż rośnie. Ta akcja daje nam siłę na przetrwanie każdego kolejnego dnia. I wiecie, drodzy Państwo, co jeszcze jest najbardziej magiczne w tym wszystkim? Otworzyliśmy oczy i życzymy tego każdemu z Was.

To „pieruństwo” po coś do nas przyszło (ok, niech już sobie pójdzie, zrozumieliśmy i mamy dość).

My nie niesiemy tym ludziom tylko i wyłącznie wsparcia w postaci wyżywienia. My, młodzi i sprawni, jesteśmy dla nich promykiem nadziei na lepsze jutro! Ci ludzie są tak samotni, że potrzebują nawet po prostu zwykłej rozmowy.

Spotkaliśmy kombatantów wojennych z niesamowitą historią, którzy nie o taką Polskę walczyli, zobaczyliśmy prawdziwą biedę i ubóstwo, ale przede wszystkim samotność. Ci ludzie nie narodzili się razem z pandemią, byli cały czas, a nam pozostawali obojętni. Odetchnijmy, przestańmy biec tylko za pieniądzem, dostrzeżmy to, co jest wokół nas. Każdy z nas będzie kiedyś seniorem, a jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Co prawda ten świat nie będzie już taki sam, ale sprawmy, by był lepszy. 

KINGA RYLSKA
Manager/Specjalista ds. Marketingu
Dyrektor Marketingu Grupa Warszawa

Najpopularniejsze