Niezależnie od tego w jak dużym zespole pracujemy, praca pod presją czasu i w dużym stresie, prędzej czy później może doprowadzić do konfliktu. A te mogą przybrać różną formę. Czasem są to konflikty personalne między pracownikami, ale również zdarzają się nieporozumienia pomiędzy podwładnymi a przełożonymi.

 

Te dwa rodzaje konfliktów są najbardziej popularne w gastronomii, zwłaszcza gdy pracy jest dużo, np. w sezonie letnim. Konflikty w kuchni biorą się najczęściej z tego, że zatrudnieni pracownicy to często mieszanka różnych charakterów, często dość silnych. I gdy taka osoba przykładowo będzie chciała postawić na swoim, niekoniecznie mając rację, wówczas może dojść do konfliktu.

REAGUJ, ALE NIE OD RAZU

Z mojego doświadczenia i obserwacji wynika, że czasem warto daną sytuację nieco przeczekać, bacznie się jej jednak przyglądając. Bywa tak, że osoby zaangażowane w konflikt same go rozwiążą, a czasem należy podjąć inne, bardziej stanowcze kroki, by załagodzić sytuację. Z pewnością jednak należy zaznaczyć, że konflikt jest zauważony. Gdy go zignorujemy, możemy przesłać nieodpowiedni komunikat, iż pracownicy są sami ze swoimi problemami. To zresztą również osłabia pozycję lidera w grupie. Jeżeli konflikt między pracownikami kuchni faktycznie jest już na przysłowiowym ostrzu noża, wówczas należy go rozwiązać. Tu sposobów jest kilka. Przede wszystkim – i co najważniejsze – trzeba wysłuchać argumentów obu stron. W zależności od natury problemu, można na przykład zmienić stanowisko pracy danemu pracownikowi lub w przypadku konfliktu personalnego oddelegować go do pracy na innej zmianie – jeśli oczywiście jest taka możliwość. Gdy problem powraca, a jest on na tyle poważny, że dezorganizuje pracę, można rozważyć wysłanie pracownika na przymusowy urlop, aby miał szansę przemyśleć daną sytuację i wyciągnąć właściwe wnioski. Zdecydowaną ostatecznością jest zwolnienie takiej osoby, zwłaszcza obecnie, gdy brakuje wykwalifikowanych kucharzy.

KONFLIKT NIE ZAWSZE JEST ZŁY

Konflikty w zespole niekoniecznie mają tylko negatywną stronę. Zaognione sytuacje pokazują nam cechy charakteru danych osób. W czasie takiego sporu wyraźnie rysują się cechy przywódcze jego uczestników, a to jest niezmiernie ważne w gastronomii. Umiejętne pokierowanie takim temperamentem może sprawić, iż w przyszłości taki pracownik ma szansę zajść wysoko, dlatego tak ważne jest przyglądanie się owym sytuacjom jeszcze zanim podejmie się działanie. Istnieje jeszcze jeden rodzaj konfliktu, który częściowo odbywa się poza kuchnią, a mianowicie na linii kuchnia – obsługa. Jest to bardzo częsty spór, mający podłoże finansowe, gdyż kucharze, którzy wkładają swoją pracę w danie, są de facto niewidoczni, a kelner otrzymuje gratyfikację w postaci napiwku. Jednakże i w tym przypadku należy pamiętać o partnerstwie, wzajemnym szacunku i wspólnym celu, jakim jest zadowolenie klienta, który wracając ponownie, zapewnia pracę i kucharzom, i obsłudze. Choć konfliktów nie da się uniknąć, kluczem do ich wyeliminowania jest dobra organizacja pracy, jasny podział obowiązków, ale także i częste rozmowy z pracownikami, cotygodniowe odprawy, jeśli takie są konieczne. Świadomość zakresu pracy pracownika w gastronomii jest podstawą i sprawia, że dobrze zgrany zespół przypomina mechanizm zegarka, gdzie każdy wie, co ma zrobić, by praca szła niezwykle sprawnie. 

Fot. Arch. Przemysław Tworkowski

PRZEMYSŁAW TWORKOWSKI
1st Cook Stena Nordica
Polska Inicjatywa Kulinarna
www.polskainicjatywakulinarna.pl

Kalendarium

Najpopularniejsze