Hotel Anders jest zamknięty, podobnie jak restauracja. Nie oferujemy jedzenia na wynos, ponieważ jesteśmy w takim miejscu, gdzie sprzedaż ta nie bardzo ma sens.

 

Niestety nie ma recepty, aby wyjść jak najmniej poturbowanym z tej całej sytuacji. Najważniejsze jest, aby utrzymać zespół. Tą drogą poszli właściciele hotelu Anders.

Większość pracowników u nas to osoby, które pracują od wielu lat i zależy im na firmie. Właściciele, żeby utrzymać miejsca pracy podjęli różnego rodzaju działania. Zgodziliśmy się na wyraźne obniżenie pensji osobom najlepiej zarabiającym. W przypadku osób z niższymi zarobkami te cięcia są delikatniejsze. I tak próbujemy przetrwać najbliższe dwa miesiące. Wcześniej wierzyliśmy, że przygotujemy święta, później, że zrobimy majówkę, a teraz wierzymy, że sezon letni to już będzie czas, gdzie powoli wrócimy do normalności. Z tą nadzieją absolutnie zostajemy i tego życzymy sobie i wszystkim innym, którzy w tej branży funkcjonują.

Moim zdaniem wsparcie od rządu musi być dedykowane w pierwszej kolejności do pracodawców. Na dzisiaj oprócz tego, że ich biznesy nie zarabiają, to mają ogromne koszty w postaci danin, czyli podatków, składek, opłat. Branża hotelarska i gastronomiczna jest bardzo ważna. Jeżeli pracodawcy takie wsparcie otrzymają to naturalnie pracownicy, których zatrudniają przeżyją te trudne czasy i razem wyjdziemy na prostą.

Trudno jest prognozować co będzie po epidemii, ale w nowych realiach wiele rzeczy nie będzie już takich samych. Im szybciej się z tym pogodzimy tym lepiej dla wszystkich. Uważam, że pracownicy w naszej branży będą musieli pewne tematy przewartościować. Zmieni się podejście w relacjach pracownik-pracodawca. Do tej pory rynek był bardzo mocno rynkiem pracownika. Mam wrażenie, że zbyt wygórowane oczekiwania pracownicze, powodowane brakiem ludzi na rynku pracy, stawiały pracodawców pod ścianą. Wiele osób w naszej branży, które bardzo dotkliwie odczują zmiany i konsekwencje zaistniałej sytuacji będzie musiało zweryfikować swoje podejście i oczekiwania względem pracodawcy.

Dariusz Struciński, szef kuchni Hotelu Anders w Starych Jabłonkach

Najpopularniejsze