Niektóre hotele, hostele, akademiki i sanatoria zmienią się w specjalne izolatoria. Będą w nich przebywać m.in. osoby, które nie mogą odbyć kwarantanny w domu, aby nie narażać na zakażenie koronawirusem najbliższych.

 

Izolowani pacjenci będą mieć zapewnioną opiekę medyczną i posiłki. Za pobyt w izolatorium zapłaci Narodowy Fundusz Zdrowia.

Rozporządzenie ws. izolatoriów przygotowało ministerstwo zdrowia. W piątek skierowano je do opublikowania.
Narodowy Fundusz Zdrowia podał, że obiekty, które będą pełnić rolę izolatoriów wskażą wojewodowie. Chodzi o to, aby znajdowały się blisko szpitali jednoimiennych lub innych szpitali zakaźnych i placówek, które dysponują oddziałami zakaźnymi. To właśnie personel medyczny tych szpitali będzie opiekował się izolowanymi pacjentami.
Do izolatorium będą kierowane:
• osoby chore na infekcję COVID-19 o łagodnym przebiegu, nie wymagające leczenia w szpitalu;
• osoby, u których podejrzewa się zachorowanie (zostały skierowane przez lekarza do leczenia lub diagnostyki laboratoryjnej w kierunku wirusa SARS-CoV-2 w izolacji poza szpitalem);
• osoby, którym lekarz zlecił izolację w domu, ale ze względu na możliwość zakażenia bliskich z grupy podwyższonego ryzyka (np. osoby starsze, z obniżoną odpornością), nie powinny w nim przebywać;
• osoby, którym lekarz zlecił izolację w domu, lecz z innych przyczyn nie mogą poddać się jej w miejscu zamieszkania.
W izolatoria mogą czasowo zamienić się hotele, hostele, akademiki, czy sanatoria. Aby stać się izolatorium, każdy z tych obiektów musi spełnić kilka warunków.
Przepisy mówią, że każdy izolowany pacjent musi mieć zapewnione: osobny pokój z łazienką; opiekę medyczną na miejscu w izolatorium i łączność telefoniczną z personelem medycznym lub personelem izolatorium, a także trzy posiłki dziennie.
Jeśli izolowany pacjent, ze względu na wiek lub stan zdrowia, wymaga opieki drugiej osoby, jej pobyt razem z izolowanym jest możliwy. Decyzję w tej sprawie podejmuje lekarz kierujący pacjenta do izolatorium.
Stan zdrowia osób przebywających w izolatorium jest monitorowany przez personel medyczny. Przynajmniej dwa razy dziennie ma kontrolować go pielęgniarka. Nad izolowanym czuwa również lekarz, który wizytuje pacjenta na miejscu lub udziela teleporady medycznej, np. przez telefon. W izolatorium pobiera się także wymazy do badań na obecność koronawirusa.
Pacjent opuszcza izolatorium wyłącznie na podstawie wypisu, po uzyskaniu dwukrotnego wyniku ujemnego testów diagnostycznych. Pomieszczenia, które zajmował, po wypisaniu każdorazowo będą szczegółowo dezynfekowane i przygotowane na przyjęcie nowych osób.
Koszty pobytu pacjenta w izolatorium pokryje Narodowy Fundusz Zdrowia. NFZ podał w piątek, że szacuje się je na 125 zł za każdy dzień. Środki z NFZ trafią najpierw do szpitali, które opiekują się izolowanymi pacjentami. Następnie zostaną przekazane przez szpitale do izolatoriów, które dla tych placówek medycznych są podwykonawcami.

źródło: PAP

Najpopularniejsze