Z końcem stycznia upływa termin opłaty pierwszej raty koncesji na alkohol. Bulwersuje to restauratorów, którzy trunków od wielu miesięcy nie sprzedają. Samorządy czekają na prawne uregulowanie.


Projekt ustawy, która by to im umożliwiała, został złożony zbyt późno. 19 stycznia zajmował się nią Senat. Nawet jeśli zostanie szybko przyjęta przez Sejm i podpisana przez prezydenta, do 31 stycznia może zostać za mało czasu, żeby przygotować na jej podstawie odpowiednie zwolnienia.

Opłata regulowana jest przez ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wszyscy przedsiębiorcy, którzy sprzedają alkohol, muszą zapłacić za to samorządom minimum 525 zł na sprzedaż napojów zawierających do 4,5% alkoholu oraz piwa, 525 zł na sprzedaż napojów zawierających od 4,5% do 18 procent. alkoholu (z wyjątkiem piwa) oraz 2100 zł na sprzedaż napojów zawierających powyżej 18% alkoholu.

Jeśli sprzedaż przekroczyła 37,5 tys. zł w dwóch pierwszych kategoriach, opłata za koncesję wzrasta do 1,4% ogólnej wartości za cały rok. W przypadku najmocniejszych alkoholi próg ten wynosi 77 tys. zł – jeśli przedsiębiorcy sprzedadzą go więcej, muszą liczyć się z opłatą w wysokości 2,7% od wartości upłynnionego alkoholu.

Oprac. red.
Źródło: radiozet.pl

Kalendarium

Najpopularniejsze