Prawo pracy jest jedną z dziedzin prawa najbliższych przedsiębiorcom, w tym restauratorom. Wiele aspektów organizacyjnych funkcjonowania lokalu jest wręcz podporządkowana jemu. W ramach walki z kryzysem wywołanym epidemią uchwalono kolejny duży pakiet zmian – tzw. Tarczę Antykryzysową 4.0, która w istotny sposób ingeruje w przepisy prawa pracy.

Chociaż stan epidemii wciąż trwa, to stopniowo znoszone są niektóre ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej. Obejmuje to również branżę gastronomiczną. Ponieważ jednak wciąż nie możemy uznać, że zagrożenie minęło, powrót do całkowitej normalności jest uznawany za niebezpieczny. Jednym z pomysłów ustawodawcy na elastyczne regulowanie nakazów związanych z funkcjonowaniem podczas epidemii jest wprowadzenie instytucji zaleceń sanepidu. Pojawia się wiele pytań i problemów interpretacyjnych z tym związanych. Czy zalecenia są więc wiążące? Jaka kara grozi za ich złamanie?

ZALECENIA I WYTYCZNE SANEPIDU

Uchwalając przepisy mające ułatwić walkę z epidemią, ustawodawca zdecydował się m.in. na nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Przyznała ona Głównemu Inspektorowi Sanitarnemu lub działającemu z jego upoważnienia organowi sanepidu prawo do wydawania zaleceń i wytycznych, określających sposób postępowania w przypadku stanu zagrożenia epidemicznego, stanu epidemii albo w przypadku gdy wystąpi niebezpieczeństwo szerzenia się zakażenia lub choroby zakaźnej, co może stanowić zagrożenie dla zdrowia publicznego. Te zalecenia mogą być wydawane wobec osób fizycznych, prawnych oraz ułomnych osób prawnych.

ZALECENIA SANEPIDU W PRAKTYCE

Jedno z szeroko komentowanych zaleceń sanepidu polega na wprowadzeniu w restauracji zasady, że przy jednym stoliku może przebywać rodzina lub osoby prowadzące wspólne gospodarstwo domowe. Jeżeli ten warunek nie został spełniony, przy stoliku powinna siedzieć jedna osoba, chyba że możliwe jest zachowanie odległości 1,5 metra pomiędzy osobami lub

zamontowano przegrodę. Podobnych zaleceń Główny Inspektor Sanitarny opublikował wiele – dla różnych branż i dziedzin życia. Dodatkowo często są one zmieniane. Rodzą one w wielu przypadkach sporo wątpliwości związanych z ich realizacją, np. w podanym wyżej przykładzie – czy restaurator ma jakiekolwiek podstawy prawne do przeprowadzenia weryfikacji relacji pomiędzy klientami, którzy siedzą przy jednym stoliku. Wobec tego pojawia się pytanie – czy zalecenia i wytyczne sanepidu są wiążące, czy też są to jedynie wskazówki, do których nie trzeba się stosować?

WIĄŻĄCY CHARAKTER ZALECEŃ SANEPIDU

Przywołana już ustawa o Państwowej Inspekcji Sanitarnej stawia jednak sprawę jasno – osoby przebywające na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej mają obowiązek stosowania się do zaleceń i wytycznych GIS oraz innych organów sanepidu. Warto dodać, że istnieją ogromne wątpliwości dotyczące zgodności tych przepisów z Konstytucją. Stanowi bowiem ona, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie. Obowiązki i ograniczenia nakładane przez prawo powinny mieć formę orzeczeń sądowych, decyzji organów administracji lub aktów prawnych – przede wszystkim ustaw i rozporządzeń. Wydane przez sanepid zalecenia lub wytyczne nie mieszczą się w żadnej z tych kategorii, a ponadto mogą dotyczyć zasadniczo dowolnej materii.

Należy jednak pamiętać, że w polskim systemie prawnym istnieje domniemanie konstytucyjności przepisów ustawy. Oznacza to, że niezależnie od wątpliwości należy uznać przepis za obowiązujący i zgodny z Konstytucją do momentu, w którym Trybunał Konstytucyjny nie uchyli przepisu. Ponieważ do tej pory Trybunał Konstytucyjny nie wydał stosownego orzeczenia, należy uznać, że zalecenia i wytyczne wydane przez sanepid są wiążące.

KARY ZA ZŁAMANIE WYTYCZNYCH I ZALECEŃ SANEPIDU

Co istotne, ustawodawca nie przewidział wprost żadnych sankcji za niezastosowanie się do wytycznych lub zaleceń sanepidu. Nie oznacza to jednak, że restaurator może ignorować je całkowicie bezkarnie. Takie zachowanie może być, bowiem uznane za powód do zastosowania kilku różnych przepisów innych aktów prawnych. Przede wszystkim działanie restauratora może zostać uznane za podstawę odpowiedzialności karnej. Zgodnie z art. 165 Kodeksu karnego, kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób, powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej, może podlegać karze od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, a jeżeli w skutek tych działań ktoś zmarł lub doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, kara ta ulega podwyższeniu nawet do 12 lat.

Jednocześnie ignorowanie wytycznych sanepidu może być uznane za wykroczenie przeciwko prawom osób zatrudnionych – restaurator będący odpowiedzialnym za BHP, jeżeli nie dopełnia swoich obowiązków i naraża pracowników, podlega karze do 3 lat pozbawienia wolności. Może zostać również ukarany karą grzywny do 30 000 zł. Oczywiście o nałożeniu wymienionych wyżej sankcji nie decyduje sanepid, a sąd, jednak może on zainicjować postępowanie dotyczące nałożenia kary. Dodatkowo na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, w zależności od rodzaju naruszenia, restaurator może zostać ukarany karą administracyjną nakładaną przez sanepid w wysokości od 5 000 do 30 000 zł. Ta kara dotyczy bezpośrednio złamania nakazów, zakazów lub niezastosowania się do ograniczeń wynikających z rozporządzeń i ustawy – są one jednak często zbieżne z zaleceniami sanepidu.

EDYTA DUCHNOWSKA
Radca Prawny
Kancelaria Radcy Prawnego Edyta Duchnowska
www.duchnowska.pl
www.prawowrestauracji.pl

Stan epidemii wprowadzony na terenie Polski w wyjątkowy sposób dotknął restauratorów. Przede wszystkim zabroniono podawania w lokalu posiłków, w związku z czym jedną możliwością pozostała sprzedaż na wynos oraz w dowozie. Inną dolegliwością jest zakaz zgromadzeń. Początkowo dotyczył on tylko tych przekraczających 50 osób, jednak obecnie tego limitu już nie ma. Jak ma się to do zaplanowanych z dużym  wyprzedzeniem wydarzeń i imprez? Co zrobić z zadatkami i zaliczkami wpłaconymi wcześniej?

Internet jest obecnie jednym z podstawowych narzędzi marketingowych w gastronomii. Pozwala dotrzeć bezpośrednio do gości, stąd bardzo duża część restauratorów prowadzi aktywnie strony internetowe i profile na przeróżnych portalach społecznościowych. Sieć ma jednak także swoje ciemne oblicze.

Najem lokalu pozostaje najpopularniejszą oraz najpraktyczniejszą drogą pozyskania lokalu do prowadzenia działalności gastronomicznej. Jest to umowa uregulowana w kodeksie cywilnym, jednak strony mogą w znacznej części dokonać własnych, dostosowanych do indywidualnych potrzeb ustaleń. Restaurator powinien więc dla własnego bezpieczeństwa zaprzyjaźnić się z podstawowymi zagadnieniami dotyczącymi najmu. Jakie są więc jej kluczowe elementy i punkty z punktu widzenia prowadzenia restauracji?

CZAS TRWANIA UMOWY NAJMU

Umowa najmu może zostać zawarta zarówno na czas określony jak i nieokreślony. Jest to pierwsza ważna decyzja przy negocjowaniu warunków najmu. Obecnie na rynku dominują umowy zawierane na czas określony. Umowa tego typu ulegnie rozwiązaniu po upływie czasu na jaki została zawarta. Paradoksalnie jest to często o wiele trwalsza umowa niż jej bezterminowa siostra. Umowy zawartej na czas określony, co do zasady nie można bowiem wypowiedzieć, chyba, że w drodze wyjątku – gdy zajdą ważne przyczyny. Co ważne, muszą one zostać określone w umowie. W interesie restauratora jest więc dokładne przeanalizowanie tej kwestii i uzyskanie możliwości wypowiedzenia umowy w istotnych dla niego sytuacjach.

CZYNSZ I JEGO WYPOWIEDZENIE

Zwykle dla stron jednym z punktów najważniejszych jest czynsz. Należy dokładnie określić jego wysokość, z oznaczeniem waluty. Równie istotne są postanowienia dotyczące zmian jego wysokości. Restaurator powinien wiedzieć, że zgodnie z art. 6851 kodeksu cywilnego wynajmujący posiada prawo do zmiany wysokości czynszu najpóźniej na miesiąc naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego. Takie podwyższenie czynszu nie wymaga zgody najemcy! Jest to wyjątkowo niebezpieczne dla restauratora uprawnienie. Co ważne, można je wyłączyć odpowiednim postanowieniem umowy najmu. Innym sposobem zmiany wysokości czynszu jest wprowadzenie do umowy waloryzacji. Należy przy tym dokładnie określić jak często czynsz ma być waloryzowany oraz w oparciu o jaki wskaźnik.

CEL I OŚWIADCZENIA

Ważne, by umowa określała cel w związku z jakim zostaje zawarta – prowadzenie działalności gastronomicznej. Wynajmujący powinien to jasno zaakceptować. Ponadto, powinien podać, na jakiej podstawie posiada tytuł do wynajmowania lokalu. Istotne są też zagadnienia techniczne – warto, by wynajmujący oświadczył jaka jest dokładnie powierzchnia lokalu (oraz powierzchni przynależnej jeżeli taka jest), dołączył jego plan oraz wskazał w jakim stanie jest lokal, w tym m. in. takie jego elementy jak sprawna wentylacja.

NAKŁADY I PRACE ADAPTACYJNE

W umowie warto uregulować dokładnie kwestię nakładów i ulepszeń prowadzonych w lokalu. Warto przy tym zaznaczyć, że nakłady konieczne, czyli niezbędne do utrzymania lokalu w stanie przydatnym do celu najmu, ponosi zgodnie z kodeksem cywilnym wynajmujący. Co do pozostałych nakładów, tzw. ulepszeń, to regulacja ustawowa pozwala wynajmującemu zatrzymać je (za odpowiednią opłatą) oraz żądać przywrócenia lokalu do stanu poprzedniego. Na tym gruncie dość często dochodzi do konfliktu między stronami, dlatego też warto dokonać dokładnych ustaleń umownych. Można np. przewidzieć, że nakłady ulepszające zostaną potrącone z czynszem. Podobnie warto uregulować kwestię prac adaptacyjnych. Jeżeli chcemy lokal dostosować pod nasze potrzeby należy ustalić kwestię zgody wynajmującego, sposób rozliczenia kosztów, wykonania prac oraz to w jakim stanie lokal ma zostać zwrócony po zakończeniu umowy.

SPRZEDAŻ ALKOHOLU

Jeżeli w restauracji planujemy podawać alkohol, bardzo ważne by i tę kwestię uregulować w umowie. Należy uzyskać zgodę wynajmującego w tym zakresie. Będzie ona niezbędna do uzyskania zezwolenia na sprzedaż alkoholu albo też dalszej zgody spółdzielni, wspólnoty mieszkaniowej czy też zarządcy nieruchomości.

ZABEZPIECZENIE UMOWY

Chociaż wprowadzenie zabezpieczenia nie jest obowiązkowe, w praktyce znajduje się ono w niemal każdej umowie najmu. Podstawowym jest zastosowanie kaucji gwarancyjnej. Należy przy tym dokładnie określić jakie roszczenia wynikające z umowy mogą być z niej zaspokajane. Standardem jest także oświadczenie najemcy w formie aktu notarialnego o poddaniu się egzekucji. Pozwala ono na dochodzenie przez wynajmującego zapłaty lub zwrotu lokalu z pominięciem procesu sądowego. Inne zabezpieczenia stosowane już nieco rzadziej to m.in. poręczenie czy gwarancja bankowa i ubezpieczeniowa.

POZOSTAŁE POSTANOWIENIA UMOWY NAJMU

Należy pamiętać, że umowę najmu cechuje dość duża elastyczność. Poza kwestiami poruszonymi wyżej, możliwe jest wprowadzenie także innych ważnych dla stron kwestii. Przykładami mogą być zgoda wynajmującego na umieszczanie materiałów reklamowych na fasadzie budynku, kwestia najmu powierzchni na ogródek restauracyjny lub parking albo też zgoda na podnajem. Posługiwanie się wzorami dostępnymi w Internecie albo podsuwanymi przez wynajmującego może pozbawić restauratora wielu uprawnień oraz „uwięzić go” w niekorzystnej sytuacji prawnej. Przed zawarciem umowy najmu warto więc dokonać dokładnej analizy jej treści oraz wynegocjować najważniejsze dla nas postanowienia.

EDYTA DUCHNOWSKA
Radca Prawny
Kancelaria Radcy Prawnego Edyta Duchnowska
www.duchnowska.pl
www.prawowrestauracji.pl

Chociaż obrót bezgotówkowy staje się coraz powszechniejszy, to nie wpływa na zwyczaj dawania napiwków. Są to zazwyczaj drobne kwoty przeznaczone dla obsługi lokalu – kelnera, barmana, a czasem kucharza w uznaniu wykonywanej przez nich pracy. Czy jednak takie świadczenia mogą rodzić obowiązki na gruncie prawa podatkowego lub składek ZUS? A jeżeli tak, to jakie i kto powinien je spełnić?

Nie zawsze gośćmi restauratora są osoby przez niego pożądane. W pewnych sytuacjach jest to obiektywnie uzasadnione. Mało kto chce obsługiwać klientów pod wpływem alkoholu, czy też agresywnych. W ostatnim czasie głośno było o sprawie restauracji, która zabroniła wstępu dzieciom poniżej 6. roku życia. Nie jest to odosobniony przypadek w skali kraju. Czy taki odgórny zakaz restauratora jest dopuszczalny?

Wizyta w restauracji to nic innego jak zawarcie umowy w rozumieniu prawa cywilnego. Model jej realizacji to oczywiście zamówienie potrawy przez gościa, otrzymanie i skonsumowanie jej oraz opłacenie rachunku. Niestety ten łańcuch czynności bardzo łatwo przerwać, za co odpowiadać może w różnych okolicznościach zarówno restaurator, jak i gość. Niestety wciąż spotykanym zachowaniem jest opuszczenie lokalu przez gościa bez uiszczenia opłaty. Czy gość ma prawo do takiego zachowania?

Najpopularniejsze