Nikt z nas, nawet największy pesymista, w najśmielszych przewidywaniach, nie brał pod uwagę tak czarnego scenariusza dla branży gastronomicznej. Budując strategie dla naszego biznesu, planując działania, nikt nigdy nie przypuszczał, że zostanie nagle pozbawiony możliwości prowadzenia swojej działalności – i to z dnia na dzień.

Branża gastronomiczna jeszcze przez chwilę mierzyć będzie się ze skutkami zamknięcia lokali w związku z próbą zapobiegania rozprzestrzeniania się koronawirusa. Dziś nie tylko nie wiadomo, kiedy nastąpi ponowne otwarcie restauracji, ale także w jakiej formie będą mogły one działać, czy też jak gościć klientów. Wiadomo natomiast, że w tym szczególnym czasie należy zadbać o swoje kanały społecznościowe, tak aby na bieżąco pozostawać w kontakcie ze swoimi klientami i dać choć namiastkę tego, co klienci obok jedzenia cenią najbardziej – wyjątkową obsługę.

W czasach gdy każdy łapał się za głowę, myśląc „co dalej”, i biegł po płyn do dezynfekcji oraz do sklepu po papier toaletowy, my zerknęliśmy na dane i zobaczyliśmy: ponad 22% ludności Warszawy to osoby wieku 60+. To nasi rodzice, dziadkowie, sąsiedzi i wszyscy ci, których widujemy codziennie w tramwajach, warzywniakach i piekarniach.

Bezpieczeństwo żywności w branży hotelarskiej i gastronomicznej od zawsze jest ważnym zagadnieniem. Jednak w ostatnich latach — w związku z rosnącą świadomością na temat alergii pokarmowych wśród konsumentów, zanieczyszczenia żywności oraz chorób przenoszonych drogą pokarmową — umiejętność zapewnienia bezpieczeństwa żywności jest bezwzględnie wymagana od wszystkich pracowników tej branży.

Kryzysy są naturalne i nieuniknione. Planując swój biznes, większość z przedsiębiorców myśli o nich i stara się na nie przygotować. Prawdą jest jednak, że obecny kryzys, z którym się borykamy, podyktowany jest czynnikami trudnymi do przewidzenia. Jest dynamiczny, pozostawiając niewielkie pole do działania i co najważniejsze, już dziś wiadomo, że fatalny w skutkach. Co w tej sytuacji może zrobić branża gastronomiczna? Czy jej komunikacja marketingowa powinna zostać zupełnie zawieszona a może wręcz przeciwnie?

Ostatnio zadano mi pytanie, czy używająca tańszych produktów restauracja może zarobić mniej. Zastanawiając się nad nim doszedłem do wniosku, że odpowiedź nie jest taka oczywista. Jest zbyt wiele składowych, które przyczyniają się do zwiększenia obrotów danej restauracji. Od dobrze wyliczonego food costu, po smak każdej potrawy. Jednak pytanie to, w moim odczuciu, jest zasadne, a twierdząca na nie odpowiedź – wielce prawdopodobna.

Klient wege ma dość placków z cukinii i sałaty z octem balsamicznym. Czas w lokalu postawić na wegan fine dinning. Restauracja na tym etapie potrzebuje eksperta i wtedy wkraczam ja, ubrana na zielono – tłumaczy w wywiadzie diet coach Katarzyna Gubała, która na co dzień szkoli najlepszych kucharzy i gwiazdkowe hotele z kuchni roślinnej i diet wykluczeniowych.

Czy zawód szefa kuchni ma płeć? Jakie cechy powinien mieć szef/szefowa kuchni, aby osiągnąć sukces w branży? Czy w ogóle można tę kwestię rozpatrywać w oparciu o różnice wynikające z płci? Odpowiedzi wciąż nie są jednoznaczne... 

Najpopularniejsze