Sieci restauracji Sphinx, Chłopskie Jadło, Fabryka Pizzy i WOOK zarządzane przez Sfinks Polska wobec faktu zamknięcia lokali gastronomicznych dostosowały się do obecnej sytuacji w kraju i postawiły na dowóz zamówień oraz odbiór osobisty.

Prezydent Jacek Majchrowski od początku stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce jest w stałym kontakcie z krakowskimi przedsiębiorcami. Mając na względzie problematyczną sytuację właścicieli lokali gastronomicznych czy przewoźników, prezydent Krakowa podjął kroki, które ułatwią funkcjonowanie podmiotom gospodarczym w kryzysowym dla nich czasie – program „Pauza”.

Obiekty położone na peryferiach niestety nie mają możliwości dowozu. Bardzo często są to za duże odległości – mówi Poradnikowi Restauratora, Wojciech Harapkiewicz, szef kuchni Boreczna w Michałkowej. Nie można też wyrafinowanego dania à la carte zapakować do kartonika i rozwozić. Lokale, które zdecydowały się na transport muszą stworzyć zupełnie nową kartę dań. Często jest to menu tańsze i z o wiele mniejszą marżą.

Sytuacja jest bardzo dynamiczna, a możliwych scenariuszy - wiele. W tej chwili najważniejsze jest zdrowie pracowników i utrzymanie łańcucha dostaw. Ale - jak przyznają szefowie firm zrzeszonych w Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa - utrzymanie zakładów produkcyjnych i miejsc pracy może być w tym roku wielkim wyzwaniem. Wszystko w związku z chaosem, który do światowej gospodarki wprowadziła epidemia koronawirusa.

Bezpieczeństwo zawsze powinno być sprawą kluczową w prowadzeniu restauracji czy baru. Jakie działania bezwzględnie należy, a jakie warto podjąć, aby ograniczyć do minimum ryzyko i przetrwać?

Najpopularniejsze