Resort przedsiębiorczości zaproponował w projekcie kolejnych ułatwień dla biznesu, możliwość wprowadzenia prawa do błędu. W debacie nad projektem ministerstwo finansów uznało jednak, że jeśli przedsiębiorca się myli, musi za po płacić.

 

Istotą prawa do błędu jest fakt, że przedsiębiorca nie będzie podlegał karze w przypadku mniej istotnego naruszenia przepisów związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą, jeżeli stwierdzone naruszenie zostanie usunięte w wyznaczonym przez urzędników terminie. Nowe regulacje miałyby dotyczyć mikro, małych i średnich przedsiębiorstwo, w okresie roku od rozpoczęcia działalności.

W dyskusji nad projektem ułatwień negatywną opinię wygłosiło ministerstwo finansów twierdząc, że firmy są zobowiązane do bezwzględnego przestrzegania przepisów. A gdy tego nie robią – naturalne wydaje się nałożenie kary pieniężnej. W opinii resortu finansów, cytowanej na łamach Dziennika Gazety Prawnej: „prawo do błędu stwarza zagrożenie nierzetelnego wykonywania przez grupę podatników obowiązków podatkowych w tym okresie i tym samym rozwiązanie to może naruszać zasadę równości i powszechności opodatkowania”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Foto: Pixabay

Najpopularniejsze